Cytat na dobry TYdzień | Paulina Kuczalska-Reinschmit

Paulina Kuczalska-Reinschmit (ur. 1859 i zm. 1921 w Warszawie) – polska działaczka społeczna, wydawczyni i publicystka, feministka nazywana Wodzem, Hetmanką, Sterniczką.

Pod zaborami inicjowała Zjazdy Kobiet, których celem było jednoczenie kobiet ponad podziałami klasowymi czy politycznymi (oraz ponad granicami zaborów). Były one krokiem milowym do wywalczenia przez Polki praw wyborczych w 1918 roku. W jednym z licznych artykułów, Kuczalska-Reinschmit odwołuje się do poznanianek.

Artykuł ukazał się w 3 numerze czasopisma „Ster” w marcu 1908 r.

 

Paulina Kuczalska-Reinschmit

ZADANIA RUCHU KOBIECEGO W POZNAŃSKIM

 

Ożywienie ruchu kobiecego w Poznańskim jest znamiennym objawem doniosłych przeobrażeń, jakie poczynają kiełkować w życiu Wielkopolski i świadczy dobitnie, iż zakusy pruskich gwałtów wywołują odżyw energii i samoobrony narodowej.

Pierwsze to, jakby ukazujące się wątłe jeszcze pędy rośliny, które wszakże już zwiastują, że martwota zimy topnieje pod smaganiem wichrów wiosennych.

W piastowej lipie poczynają już też krążyć potężne, ożywcze soki — stawi ona więc czoło nadciągającej nawałnicy i wbrew niszczycielskim jej szałom, nie tylko rychło się zazieleni, ale konary swe dźwignie jeszcze wyżej….

Stanowisko kobiety w społeczeństwie uznają socjolodzy za miarę rozwoju kultury narodowej — i słusznie. Tam bowiem gdzie tylko kobieta, z tych czy innych przyczyn, zmuszoną jest „milczeć” — gdzie pod ciężarem jarzma nie może się zdobyć na poczucie swych praw ludzkich, niezbędnych jej dla wykonania pełnej miary obywatelskich obowiązków, lub walczy o swe prawa bezskutecznie — tam wszędzie życie narodu, albo się zwęża i przytłumia w zastoju, albo też dziczeje!

A zdziczenie to przejawia się nawet w tych społeczeństwach, które już doszły do wyższego poziomu cywilizacji, nawet tam widzimy, że z powodu utrzymania podległości kobiet dzieją się czasem rzeczy potworne, ohydne i sprzeczne z nabytym stopniem kultury.

Przeciwnie, kraje w których kobiety osiągnęły równouprawnienie jak Finlandia i Norwegia, stanęły najwyżej w rozwoju demokratycznej kultury i zdołały przeprowadzić zdu- miewające reformy, zdobyć swobodę obywatelską i niezależność. Dzięki temu właśnie, że rozwój narodu był wszechstronny, że kobiety nie pozostawały opoką obskurantyzmu i balastem bierności, ale przeciwnie wnosiły do życia swego narodu czynnik nowej siły, samodzielności i etycznego wysubtelnienia. Odmiennością swoich poglądów i odczuwań śmiało wyrażanych i wcielanych w czyn pogłębiały myśl narodową i przekształcały jaźnie ludzkie a te w następstwie zmieniać musiały i warunki zewnętrznego bytu narodu.

Szczególnie usilnie szerzyły oświatę Finlandki i współcześnie rozbudzały wśród włościańek poczucie ich praw ludzkich i obywatelskich a wśród włościan uznanie równości płci, jako nieodłącznej części powszechnej równości społecznej.

Wiece włościańskie po wsiach w sprawie kobiecej zaczęto najwcześniej w Finlandii organizować, jak również wędrowne kursy rzemiosł i gospodarstwa, specjalne odczyty dla matek o wychowaniu dzieci itp. Finlandki — bacznie śledziły postępy ruchu kobiecego w innych krajach, aby spożytkowywać ich wzory i doświadczenia. Wydawały dwa pisma i mnóstwo broszur oryginalnych i tłumaczonych w sprawie kobiecej. Niezmordowane były mimo ostrego klimatu w rozpowszechnianiu tych książek po kraju całym, nawet pod strzechy wioskowe i tym swoim usiłowaniom zawdzięczają uzyskanie równouprawnienia przy pierwszych sprzyjających okolicznościach.

W naszej historii również dostrzegamy, że dążenia kobiety polskiej do wyzwolenia występowały najsilniej w okresach wzmożonej żywotności narodu, jego lepszych i śmielszych porywów do wolności, wiedzy i dobra. A gdy tę nić przewaga reakcji zsuwała z osno- wy narodowego życia, wówczas i ogólne jego tętno znacznie słabło.

Świadomość wpływu jaki w innych krajach dążenie kobiet do równouprawnienia wywarło na bieg sprawy narodowej, powinno skłonić Wielkopolanki do śmiałego podjęcia, w tej zwrotnej chwili — wraz ze strażą języka i życia narodowego — łącznie i sprawy uobywatelnienia kobiety, przez zdobycie dla niej praw należnych każdemu człowiekowi bez względu na jego płeć.

Przykład dodatniego oddziaływania takiego połączenia dały nam już Czechy, gdzie rozwój narodowy nie mógłby dojść do obecnej siły, gdyby matki narodu były pozostały tylko na „straży” — bez odżywczego prądu dążeń do zdobywania własnego i narodowego usamodzielnienia. Prawdą jest bowiem, iż „niewolnica nie urodzi wolnego człowieka”. Dlatego też, obowiązkiem narodowym Wielkopolanek jest współdziałać w samoobronie ogólnej i przez wyrabianie w sobie i córkach hartu, niezależności myśli i dążeń.

Od podjęcia tego dzieła nie powinny się dać odstraszyć przestrogami krótkowidzów, że jeszcze „nie czas — nie pora”, „że wprowadzą rozdrobnienie sił”, „waśnie i szkodę tylko przynieść mogą” — bo wyżej przytoczone fakty stanowczo temu przeczą. A prawdę mówić zawsze czas i najtrudniejszą można uczynić zrozumiałą dla nieuprzedzonych umysłów.

W tym przeświadczeniu pionierki poznańskie powinny czerpać siłę potrzebną by oprzeć się zdziwieniu — nawet oburzeniu zaciętych przeciwników, znieść kamienie ciskane przez tych o czyje dobro się walczy i jad oszczerstw bezsilnych. Nie lękać się nawet, czy tych odważnych od razu stanie na wyłomie więcej czy mniej, bo jednostki zwykle rozpoczynały największe reformy.

Powstrzymywać rzeczniczek sprawy kobiecej nie powinna i często powtarzana przestroga, że „kobietom brak przygotowania”. Przygotowanie do pracy społecznej i politycznej nabywa się dopiero przez branie w niej udziału, tak jak uczymy się pływać, zaczynając pływać.

Szerzenie zaś wśród kobiet potrzebnych teoretycznych wiadomości społecznych i politycznych jest właśnie zadaniem stowarzyszeń i czytelń, przez dobór książek, pogadanek i odczytów.

Sprawa kobieca stanowiąc nieodłączną część ogólnych dążeń narodu do lepszych form bytu, program swój jednoczy wszędzie z prądem jakim bieży w danej chwili życie narodowe, wysuwając naprzód te same punkty programowe a przez to nabierając swoistej narodowej cechy. Dlatego to w Poznańskim ruch kobiecy wspólnie z całym społeczeństwem nie może poprzestać tylko na „zachowawczej straży” obecnych resztek swobody narodowej i obywatelskiej. — Rezultaty długoletniego stosowania zasady „zachowawczości” przez ogół społeczeństwa wykazały bowiem, iż nie jest ona dostateczną dźwignią samoobrony narodowej i należy nam obecnie wytężyć siły, czujność i twórczość naszą, aby zbroję zachowawczości, która obciąża i zniedołężnia ruchy, zastąpić najnowszymi środkami walki, według wzorów jakich dostarczyła już nauka i uspołecznienie w krajach o wysokim poziomie nie tylko cywilizacji, ale i kultury duchowej.

Dźwignią dość potężną, by zmienić prawo o wywłaszczeniu i fatalnej siódemki, może być parlament zwołany na zasadzie powszechnego 4-ro przymiotnikowego prawa wyborczego, bez różnicy płci.

Parlamenty w których zasiadają kobiety a nawet i te do których zyskały prawo wyboru, odznaczają się wyższą miarą subtelniejszej sprawiedliwości, nie gwałcą przyrodzonych praw i uczuć ludzkich, lecz dążą do zabezpieczenia wszystkim praw słuszności. Kobiety bowiem przy wyborach zwracają baczną uwagę na charakter kandydatów i nieraz politycy o wybitnych nawet zdolnościach, ale skazitelnej uczciwości — przepadali z tego powodu na wyborach.

Wielkopolanki podwójnie są więc zainteresowane w przeprowadzeniu reformy wyborczej i obecna sytuacja w Poznańskim powinna im poglądowo wyjaśnić pewnik, że prawa wyborcze stanowią najskuteczniejszy środek zabezpieczenia od przemocy, gdy prawa te są prawem powszechnym a nie przywilejem pewnych grup społecznych, które go wyzyskują na korzyść własną.

„Powszechnym głosowanie jest dopiero wówczas, gdy i kobiety głosują”, tym hasłem kierować się też powinny Wielkopolanki i postawić wyraźnie, żądanie powszechnego równego prawa wyborczego, przy bezpośrednim tajnym głosowaniu bez różnicy płci, wyznania i narodowości. Usilnie starając się o zjednanie dla swego hasła nie tylko opinii warstw inteligencji, ale i mas ludowych, by żądanej reformie ordynacji wyborczej zapewnić olbrzymią siłę masowego rozpędu.

Udział w samorządzie poprzedzał w ogóle uzyskanie praw politycznych przez kobiety, należy się więc starać i o ten przejściowy stopień. Nie lekceważyć drobnych ustępstw, jakie w tym kierunku uczyniono, bo praca opiekunek sierot, oraz w komisjach, deputacjach szkolnych itp. jest szkołą wyrobienia, a także wytwarza łączniki między różnymi warstwami narodu.

W uświadomionym ruchu kobiecym, dążącym do równouprawnienia, przybywa społeczeństwu naszemu ważny czynnik demokratyzacji. Najpierw przez łączność interesów kobiet wszystkich stanów w reformie praw cywilnych, pozyskaniu władzy nad dziećmi dla matek, zwalczaniu alkoholizmu, prostytucji, karciarstwa i innych wrogów rodziny; a także przez współzależność, która sprawia, że dopóki kobieta z ludu stać się może „żywym towarem”, dopóty kobiety wszystkich stanów ustawicznie są zagrożone w swoim szczęściu, zdrowiu własnym i dzieci. Wreszcie dzięki większej łatwości porozumienia się kobiet z inteligencji z ludem.

Uświadomienie istniejącej współzależności i ogólnokobiecej łączności interesów, przynagla bowiem kobiety nawet uprzywilejowane do popierania reform demokratycznych, a mamy przykłady w Finlandii, Norwegii, Rosji i w Galicji, że posłowie stronnictw ludowych byli lub są rzecznikami wyborczych praw kobiet.

Zaczątek żywszej czynności kobiet w Wielkopolsce witamy więc radośnie, spodziewając się, iż spożytkują one rychło nowe prerogatywy, zapisując się gromadnie do niedostępnych im dotąd stowarzyszeń politycznych — zakładając sieć nowych stowarzyszeń kobiecych, lub tworząc wspólne z mężczyznami, nawet dla celów równouprawnienia kobiet.

Aby zaś akcję kobiecych stowarzyszeń wzmocnić, należy dążyć do zawiązania ich federacji. Sojusz federacyjny bowiem zabezpieczony warunkiem jednomyślności uchwał, zapewnia możność współdziałania nawet stowarzyszeniom o bardzo rozbieżnych przekonaniach, nadając federacji siłę wielkiej zbiorowości i powagę przedstawicielstwa.

Oczekujemy też z żywym zainteresowaniem zapowiedzianego „Głosu Wielkopolanek” — tygodnika „dla kobiet wszystkich stanów” żywiąc nadzieję, że stać on będzie na wysokości obranego hasła „wspólna moc tylko zdoła nas ocalić”.

Cieszą nas głęboko te wieści o wzmożonym rozwoju życia narodowego w Poznańskim i nowe jego zwroty do źródeł siły, jakimi są ideały sprawiedliwości i równości społecznej.

Konkurs “Kobieta z Energią” rozstrzygnięty – wyniki

Kobieta z energią – pełną parą ruszył projekt Stowarzyszenia Kongres Kobiet i Fundacji Veolia Polska!

Komu dostarczymy energii? Kobietom, które potrzebują jej najbardziej. Tym, które angażują się w rozwój swoich społeczności, ale też są zagrożone wykluczeniem – bibliotekarkom, nauczycielkom, kobietom 50+ i seniorkom. Nasz cel – integracja środowisk przez wymianę opinii i doświadczeń, ale też podniesienie ekologicznej świadomości uczestniczek projektu.

Konkurs na mini granty był jednym z etapów projektu. Do wygrania było dofinansowanie na działania lokalne w wysokości do 5 tys. zł brutto.

 

Trzy najwyżej ocenione wnioski zostały złożone przez:

Małgorzatę Prosińską-Bryłę – projekt Energia solidarności. Dziewczynki – kobietom, Kobiety – dziewczynkom;

Katarzynę Mikielewicz – projekt Rowerowy Poznań;

Hannę Czekanowicz – projekt Ekoludy w Głuszynie.

 

GRATULUJEMY!

Więcej informacji >>> www.kongreskobiet.pl

Cytat na dobry TYdzień | Irena Sendlerowa

Irena Sendlerowa (zd. Krzyżanowska), ps. „Jolanta” (ur. 15 lutego 1910 w Warszawie, zm. 12 maja 2008 w Warszawie) – polska działaczka społeczna i charytatywna, członkini PPS i kierowniczka referatu dziecięcego Rady Pomocy Żydom („Żegoty”). Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, dama Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu.
W czasie II wojny światowej współtworzona przez nią sieć ludzi i organizacji podjęła próbę uratowania ok. 2500 żydowskich dzieci (nie wszystkie przeżyły wojnę). W październiku 1943 została aresztowana przez Gestapo, jednak „Żegocie” udało się ją uwolnić. W czasie powstania warszawskiego była sanitariuszką w jednym z powstańczych punktów sanitarnych na Mokotowie. Po wojnie pracowała w opiece społecznej i średnim szkolnictwie medycznym. Przez długie lata jej działalność podczas okupacji była nieznana. W latach 2007 i 2008 jej kandydatura została zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla.
 
Sejm RP ustanowił rok 2018 Rokiem Praw Kobiet ale i Rokiem Ireny Sendlerowej. Pod koniec 2017 roku Rada Miasta Poznania przyjęła stanowisko, w którym zadeklarowała, że w 2018 roku – Roku Praw Kobiet – poznańskim ulicom i skwerom nadawane będą nazwy nawiązujące do postaci kobiet. W Poznaniu bowiem jako patroni ulic przeważają mężczyźni. Kobiety stanowią jedynie 9 procent.
 
Dwa dni przed rocznicą wybuchu powstania w getcie warszawskiem, na sesji 17 kwietnia 2018 r., Rada Miasta Poznania uczciła pamięć Ireny Sendlerowej przyjmując uchwałę o nadaniu skwerowi przy skrzyżowaniu ulic Stawnej, Małe Garbary i Garbary, imienia Ireny Sendlerowej. Wniosek o nadanie nazwy złożony przez radnego Tomasza Wierzbickiego pozytywnie zaopiniowała Gmina Żydowska w Poznaniu, Rada Osiedla Stare Miasto oraz Komisja Kultury i Nauki.
Grafika: Anna Krenz

Kobiety i komiks – Dzień Darmowego Komiksu | Relacja

Komiks to nie tylko Kajko i Kokosz, Tytus czy superbohaterowie Marvela i DC. Komiks już od wielu lat stał się formą sztuki wyższej, nie tylko taniej rozrywki, a to głównie przez coraz popularniejsze nowele graficzne i właśnie wydarzenia towarzyszące produkcji i konsumpcji komiksu jak zloty i festiwale oraz ambitniejsze ekranizacje.

Po raz piąty w Poznaniu odbył się Dzień Darmowego Komiksu, towarzyszący Festiwalowi Sztuki Komiksowej (10-12.05.2018). Główne wydarzenia DDK odbywały się w Bibliotece Uniwersyteckiej i Czytelni Komiksów i Gazet NOVA. Korytarze Biblioteki wypełnione były tłumami fanów komiksu i noweli graficznych. Historyczne pomieszczenia skontrastowane z nowoczenymi obrazami komiksów nadawały festiwalowi niezwykłego charakteru. Na stoiskach nabyć można było zarówno najnowsze jak i kolekcjonerskie komiksy, poznać autorów i zobaczyć jak szkicują na żywo oraz posłuchać wystąpień i prelekcji.

W ramach DDK, uczestnicy otrzymywali po 2 darmowe komiksy i festiwalowy zin z rysunkami wybranych autorów.

Dla ONEPoznań najciekawsze były oczywiście babskie ziny.

„Pani od plastyki” to zin Edyty Bystroń, opowiadający o widzeniu świata przez dorosłych i dzieci – czasem w absurdalny sposób.

„Sama kupi kwiaty” to kolekcja komiksów 12 rysowniczek. Ich style się różnią diametralnie, pokazując bogatą stylistykę i wielość podejmowanych tematów. Więcej na temat zinu w naszej czytelni >>>

“Marzenie” Bogumiły Pepasińskiej .

W darmowym zinie festiwalowym znaleźć można również komiksy rysowane przez kobiety. Co ciekawe, kreska kobiecej ręki nie odróżnia się od męskiej. Tylko w niektórych przypadkach różnice w płci zobaczyć można w tematyce. Kobiety częsciej dotykają tematów jak macieżyństwo, emocje, chandra.

Na schodach hallu stoisko miała kampania MOCne SŁOWA Dziewczynki Pełnej Mocy, gdzie nabyć można było koszulki z MOCnymi hasłami.
dziewczynkapelnamocy.pl >>>

W ramach dyskusji i prelekcji, Agnieszka Czoska i Anna Krztoń przygotowały program dotyczący kobiet w komiksie (więcej >>>)

Komiks ma się dobrze, komiksy kobiet stają się coraz bardziej popularne. Życzymy poznaniankom MOCy twórczej, wytrwałości i kolejnych sukcesów!

Anna Krenz

 

Uwaga – konkurs – Mikrodotacje (do 27 maja)

Zapraszamy do udziału w konkursie na mikrodotacje „SIŁA WSPÓŁPRACY” organizowanym przez Centrum Praktyk Edukacyjnych na przedsięwzięcia z zakresu edukacji i animacji kulturowej oraz rewitalizacji społecznej.

SIŁA WSPÓŁPRACY jest kontynuacją idei III NieKongresu Animatorów Kultury, który odbył się w dniach 9-11.04 w CK ZAMEK w Poznaniu. To konkurs oparty na partnerstwach: sektora kultury i sektora samorządowego, a jego celem jest praktyczne wykorzystanie zapisów Samorządowej Karty dla Kultury.

Konkurs na mikrodotacje jest wynikiem współpracy Centrum Kultury ZAMEK, Urzędu Miasta Poznania i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego.

CEL KONKURSU: promowanie i wspieranie współpracy pomiędzy podmiotami reprezentującymi sektor kultury i sektor samorządowy w realizowaniu przedsięwzięć z zakresu edukacji i animacji kulturowej oraz rewitalizacji społecznej w województwie wielkopolskim.

NAGRODA: sfinansowanie przez Centrum Kultury Zamek projektów realizowanych w partnerstwach sektora kultury z sektorem samorządowym. Minimalna kwota dofinansowania wynosi 5 000 zł brutto, maksymalna – 10 000 zł brutto.

KTO MOŻE WZIĄĆ UDZIAŁ: osoby fizyczne i/lub podmioty sektora publicznego oraz organizacje pozarządowe, prowadzące działalność edukacyjną i/lub kulturalną oraz reprezentujące instytucje samorządowe w województwie wielkopolskim. Konkurs kierowany jest do partnerstw: animatorów i samorządowców.

JAK PRZEBIEGA KONKURS?
Konkurs jest jednoetapowy. Pomysł na projekt w partnerstwie należy opisać, uzupełniając FORMULARZ KONKURSOWY dostępny na stronie:
http://cpe.poznan.pl/event/konkurs-na-mikrodotacje-sila-wspolpracy/
oraz przesłać do dnia 27.05.2018 (do godziny 23:59) na adres mailowy: zgloszenia@cpe.poznan.pl.

Projekty zgłoszone do konkursu powinny być poprzedzone przeprowadzoną diagnozą potrzeb, partnerstwo w projekcie powinno być realne (prowadzone w ścisły sposób). Projekty powinny odnosić się do jednego z obszarów tematycznych w konkursie będących częścią Samorządowej Karty dla Kultury.

Dodatkowym atutem będzie doświadczenie uczestników z pola animacji i działalności samorządowej w realizacji projektów społecznych.

Obszary tematyczne konkursu związane z Samorządową Kartą Kultury:
1. Kultura to przestrzeń partycypacji nas wszystkich: ludzi współtworzących społeczeństwo obywatelskie. Uczestnicząc w kulturze, kształtujemy życie społeczne i tworzymy rozwój społeczny w duchu dialogu i wzajemnego zrozumienia.
2. Kultura to przestrzeń kształtowania się wspólnoty ponad różnorodnością, w której naturalne różnice wzbogacają, a nie dzielą.
3. Kultura to obszar dialogu z własnym dziedzictwem, w całej jego złożoności. To odkrywanie pozytywnych i negatywnych wątków w naszych dziejach oraz dbałość o dziedzictwo własne, a także „osierocone”.
4. Kultura przynosi odpowiedzi na potrzeby, ale jest też polem dialogu i sporu, wytwarzania wciąż nowych oczekiwań, pytań i szans rozwoju.
Przykłady działań odnoszących się do zapisów karty znajdziecie na stronach: www.ckzamek.pl oraz www.cpe.poznan.pl

NIEZBĘDNE ZAŁĄCZNIKI: Pełny regulamin dostępny na stronie: http://cpe.poznan.pl/event/konkurs-na-mikrodotacje-sila-wspolpracy/
HARMONOGRAM:
Termin przesyłania aplikacji konkursowych: 27.05.2018, do godz. 23:59
Ogłoszenie wyników konkursu: 30.05.2018
Termin realizacji zwycięskich projektów: 4.06-10.09.2018

Informacji na temat warsztatów i konkursu udzielają:
Bartek Lis b.lis@ckzamek.pl, tel. 61 64 65 207
Jakub Walczyk j.walczyk@ckzamek.pl, tel. kom. 607 609 320
Biuro CPE czynne jest w poniedziałki i czwartki w godzinach 11:00- 16:00
Pokój 132, Centrum Kultury Zamek w Poznaniu

Adres organizatora konkursu (adres pocztowy, email, telefony kontaktowe):
Centrum Praktyk Edukacyjnych w Centrum Kultury ZAMEK
Św. Marcin 80/82
61-809 Poznań
e-mail: zgloszenia@cpe.poznan.pl
http://www.ckzamek.pl/

Konkurs na mikrodotacje „Siła Współpracy” dofinansowano ze środków Urzędu Miasta Poznania oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego.