Aleksandra Kornecka | 7 pytań o…

ALEKSANDRA KORNECKA

Inżynier ds. jakości oprogramowania (Software Quality Assurance Engineer), społeczniczka, lekkoatletka, social media ninja, fotografka i ktokolwiek, kim akurat potrzebuje być. Certyfikowana ISTQB, tropicielka błędów w oprogramowaniu i procesach jego wytwarzania. Od 2013 roku pasjonatka dbania o jakość, procesy oraz ludzi w branży IT. Absolwentka kognitywistyki na UAM, która wykorzystuje swoje poznawcze podejście w pracy w IT. Na macierzystym kierunku na UAM prowadziła semestralne laboratoria z testowania oprogramowania i nadal wspiera środowisko uniwersyteckie.

Pomysłodawczyni, liderka oraz social media ninja non-profitowej grupy Girls Who Test, a także mentorka wielu adeptek i adeptów testowania. Prelegentka spotkań i konferencji w Polsce i na świecie (Kanada, Rosja, Belgia, Serbia), a także organizatorka i uczestniczka mniejszych i większych wydarzeń związanych z jakością w IT. Członkini Stowarzyszenia Jakości Systemów Informatycznych (Polish Testing Board), które odpowiada za certyfikację testerską w Polsce, a także wspiera kulturę dbania o jakość oprogramowania w tym kraju.

Członkini stowarzyszenia Business and Professional Women Posnania, w którym wraz z innymi kobietami różnych profesji wspiera inicjatywy pro-społeczne.

Entuzjastka nieustannego podnoszenia kompetencji, promowania użytecznej społecznie wiedzy oraz idei w social mediach, a ponadto networkingu, technologii haptycznych oraz sprintów – zarówno tych w zwinnej metodyce pracy, jak i na bieżni tartanowej.

Lekkoatletka, która w chwilach wolnych od pracy oraz treningu fotografuje dla branży startupowej i podziwia świat wokół siebie. We współpracy ceni sobie pomysłowych i przedsiębiorczych ludzi cechujących się pogodą ducha i życzliwością.

 
  1. Czy Polka to wciąż „Matka-Polka”? Jakie jesteśmy?

Z moich obserwacji i odczuć oraz introspekcji wynika, iż nadal mamy w sobie wiele do zaoferowania ludziom wokół siebie. Poczuwamy się do zbawiania świata, opieki nad dziećmi, nad swoimi mężczyznami i innymi bliskimi. Co nie jest złe! Moim zdaniem warto jednak pamiętać, żeby się “Matką Polką” co najwyżej inspirować, ale nią nie być.

  1. Jaka jest pozycja kobiet w dziedzinie, którą się Pani zawodowo zajmuje? 

Jeśli mówimy o równym dostępie do dóbr, awansu i uznania profesjonalizmu, to w obszarze jakości oprogramowania postrzegam pozycję kobiet jako dobrą i stabilną. Mimo iż branża IT nadal jest dość zmaskulinizowana, to nie jest ona nieprzyjazna. Firma firmie nierówna, jednak moje doświadczenia są jak najlepsze – moje kompetencje były doceniane i nie odczuwam żadnych barier związanych z moją płcią. Jeżeli jakiś pracodawca stawiał mi sztuczne i nieprofesjonalne granice, to zmieniałam pracodawcę. Wybierałam miejsce, w którym mogę nie tylko dać coś od siebie, ale też zyskać rozwój.

  1. Co znaczy dla Pani pojęcie „feminizm”?

Feminizm to dla mnie uznanie, że na świecie istnieją kobiety i że warto je zauważać, szanować i z nimi współdziałać – bo razem jest na świecie raźniej i weselej, a życia szkoda na to, żeby było smutniej. Zatem jeśli ktoś jest „feministką” lub „feministą”, to dla mnie oznacza, że wspiera kobiety na równi z mężczyznami.

  1. Gdzie, jako kobiety, jesteśmy 100 lat po uzyskaniu praw wyborczych?

Jesteśmy tam, gdzie zdecydujemy się być. Kiedyś miałyśmy dodatkowe bariery, by realizować nasze prawa. Obecnie bariery są „tylko” w naszych głowach, co nie znaczy, że są one banalne..ale można nad nimi skuteczniej pracować. 

  1. Poznanianka, którą Pani podziwia to …?

Iwona Piwońska, moja nauczycielka i pasjonatka tanga, tanguera, a jednocześnie neurologopeda, która pracuje z dziećmi z niepełnosprawnościami umysłowymi. Wspaniała kobieta o nieugiętej pogodzie ducha i energii. Wzór, “że można”.

  1. Ważne dla Pani miejsca w Poznaniu?

Park Sołacki, Plac Wolności, Dziedziniec Zamku Cesarskiego, Park Dąbrowskiego, koziołki przy Urzędzie Miasta, stadion AWF (prawie codziennie na nowo przekonuję się tam, że mogę więcej, niż myślałam). W zasadzie to uwielbiam wciąż na nowo odkrywać różne zakątki Starego Miasta i jego zielonych okolic.

  1. Jaką radę dałaby Pani o połowę młodszej sobie?

Nie bój się odzywać, zwłaszcza kiedy wiesz i czujesz, że masz dobry pomysł i że widzisz coś, czego inni nie dostrzegają. Bądź odważna i nie przejmuj się głupotami. Walcz o dobro swoje i innych, ale naucz się też odpuszczać walkę o dobro innych kiedy ewidentnie Cię to niszczy. Nie zbawiaj całego świata, tylko konkretne kawałki.