ULICE KOBIET w Poznaniu!

Sto lat temu Polkom przyznano prawa wyborcze i możliwość zasiadania w Sejmie. Wydawałoby się, że od tamtej pory kobiety powinny cieszyć się równością z mężczyznami we wszystkich sferach życia publicznego. Niestety tak nie jest.Dowodem choćby fakt, że nadal trudno natrafić na ulicę, której patronką jest kobieta.

Ulice kobiet” to projekt, w którym w różnych miejscach miasta uczestnicy i uczestniczki włóczką i igłą sprawią, że na czas akcji patronkami tych miejsc staną się wybitne kobiety związane z Poznaniem. Ich nazwiska wyszyte zostaną na specjalnych bilbordach. Na początku spotkamy się na Wildzie, gdzie mieszkała Maria Rataj, autorka „Grzesznego miasta”, barwnych wspomnień z międzywojennego i okupowanego Poznania. Później przeniesiemy się na Jeżyce, gdzie osiedlili się Bambrzy, którym Maria Paradowska poświęciła dużą część życia tworząc dedykowane im Towarzystwo i Muzeum. Hotel Bazar stał się tłem dla aktu przemiany Marii Komornickiej, która zmieniając płeć stała się inspiracją dla środowisk feministycznych i LGBT. Następnie trafimy na ul. Piekary, w okolice siedziby legendarnej stacji radiowej „S”, którą założyła Krystyna Laskowicz, działaczka opozycyjna i współtwórczyni „Solidarności” na UAM. Dwa wątki z życia Zofii Trojanowiczowej zaprowadzą nas przed Zamek. Bardzo blisko stąd do Collegium Novum, w którym na polonistyce badała romantyzm i do Muzeum Poznańskiego Czerwca, którego wydarzeniom poświęciła pierwszą w PRL książkę. Akcję wspólnego wyszywania na bilbordzie realizuje Agnieszka Grygielgrupy A la teatr

Ulice kobiet” to projekt realizowany przez Fundację Barak Kultury na zlecenie Urzędu Miasta Poznania, we współpracy z Martą Mazurek, Pełnomocniczką Prezydenta Miasta Poznania ds. Przeciwdziałania Wykluczeniom.

PROGRAM:

wtorek, 11 września 2018

13.00 – 18.00 Maria Rataj

ul. Spychalskiego/Dolina

Maria Rataj (6.VII.1918 – 8.VI.1995) pochodziła z ubogiej polsko-niemieckiej rodziny. W jej żyłach, oprócz krwi niemieckiej, płynęła także krew rosyjska. Ojciec porzucił rodzinę, gdy Maria była małą dziewczynką. Matka niezbyt odpowiedzialnie podchodziła do opieki nad dziećmi, często zaglądała do kieliszka i nie stroniła od zabaw. Córka szybko musiała zapomnieć o dzieciństwie. Opiekowała się bratem i utrzymywała dom podejmując się różnych prac. W latach pięćdziesiątych Maria Rataj zaczęła przenosić na papier wspomnienia z dwudziestolecia międzywojennego, a także niemieckiej okupacji Poznania. Ukazała się jej książka – autobiografia, zatytułowana „Zaułki grzecznego miasta”. Wznowienie, pod nową redakcją, opublikowano w 2007 roku pod tytułem „Grzeszne miasto”.

środa, 12 września 2018

13.00 – 18.00 Maria Paradowska

ul. Św. Wawrzyńca w okolicy Zagrody Bamberskiej

Profesor Maria Paradowska  (9.VI.1932 – 9.I.2011) była z urodzenia poznanianką. Całe życie pracowała naukowo jako historyk, etnolog i etnograf. Kierowała poznańskim oddziałem Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Interesowała się działalnością Polaków w Ameryce Południowej i Środkowej, a także asymilacją Niemców w Polsce. Już w czasie studiów zainteresowała się Bambrami, potomkami chłopów, którzy sprowadzeni zostali pod Poznań w XVII wieku. Na ich temat napisała pracę magisterską. Później powołała Towarzystwo Bambrów Poznańskich i prezesowała mu przez wiele lat. Tej grupie etnicznej poświęciła wiele książek i artykułów. Przyczyniła się do utworzenia Muzeum Bambrów Poznańskich, które powstało w 2003 roku.

czwartek, 13 września 2018

13.00 – 18.00 Maria Komornicka

al. Marcinkowskiego w pobliżu Hotelu Bazar

Maria Komornicka (25.VII.1876 – 8.III.1949) pisała prozę i wiersze, dramaty i teksty krytyczne, tłumaczyła. Z Poznaniem Komornicka związana była tylko przez jeden, ale niezwykły dla niej dzień. Ta jedna doba stała się fundamentem dla legendy biograficznej. Właśnie w Poznaniu Maria Komornicka zmieniła tożsamość płciową i stała się mężczyzną. Miało to miejsce w czerwcu 1907 roku. Razem z matką wynajęły na noc pokój w poznańskim hotelu Bazar. Tam Maria spaliła swoje suknie i zamieniła je na strój męski. Od tego momentu uważała się za mężczyznę i zmieniła nazwisko na męskie – Piotr Odmieniec Włast. Nie akceptowała traktowania jej jako kobiety. Na akt odrzucenia kobiecości nieprzypadkowo wybrała „Hotel Bazar”. Było to miejsce powszechnie kojarzone z ważnymi dla regionu i Polski mężczyznami, prominentnymi gośćmi oraz nobliwymi instytucjami, finansjerą, historią.

wtorek, 18 września 2018

13.00 – 18.00 Krystyna Laskowicz

ul. Piekary 17 (parking strzeżony)

Krystyna Laskowicz (23.X.1938 – 17.III.2013) ukończyła filologię polską na UAM w Poznaniu. Później doktoryzowała się na tej samej uczelni, pracowała na niej w latach 1973–1989. W latach dziewięćdziesiątych stworzyła pierwszą komercyjną stację radiową w Poznaniu – Radio „S” i pierwszą tutejszą komercyjną stację telewizyjną TV „ES”, była ich prezeską i redaktorką naczelną. W latach 2000-2001 pracowała na stanowisku dyrektorki Departamentu Komunikacji Społecznej w Kancelarii Premiera Jerzego Buzka. A wcześniej, w PRL, gdy rodziła się „Solidarność”, szybko zaangażowała się w budowanie jej struktur na UAM. W początkach stanu wojennego została internowana, ale nie złamało jej to. Funkcjonowała w strukturach podziemnych. Pisała artykuły dla prasy podziemnej, była autorką albumu poświęconego „S” pt. „Dekada 1980-1989. Czas nadziei i oporu”, wydanego w Poznaniu w 2005 r. Została odznaczona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

środa, 19 września 2018

13.00 – 18.00 Zofia Trojanowiczowa

ul. Św. Marcin przed CK Zamek

Zofia Trojanowiczowa (1.X.1936 – 17.XI.2015) była wybitną filolożką, badaczką romantyzmu. Ukończyła studia polonistyczne na UAM w Poznaniu, tam obroniła również pracę doktorską, habilitowała się, w 1991 otrzymała tytuł profesora nauk humanistycznych, a w 1998 tytuł profesora zwyczajnego. Zajmowała wiele ważnych uniwersyteckich stanowisk i należała do kilku towarzystw naukowych. Żyła nie tylko nauką, angażowała się także w działalność opozycyjną, współzakładała uczelnianą „Solidarność”. W wywiadach wspominała, że na polonistykę trafiła przypadkiem. Trudno w to uwierzyć. Fascynowała ją twórczość Cypriana Kamila Norwida. Uznawana była za najlepszą w Polsce znawczynię jego spuścizny. Badała także dzieje Poznańskiego Czerwca 1956. Razem z Jarosławem Maciejewskim wydała pionierską w czasach PRL książkę poświęconą tym wydarzeniom – „Poznański Czerwiec 1956”, za którą otrzymała Nagrodę Naukową Miasta Poznania.

Szkoła dziedzictwa. ONA

Szkoła dziedzictwa. ONA

Czwarta edycja programu edukacyjnego „Szkoła Dziedzictwa” odbędzie się pod hasłem: ONA. Inspiracją do podjęcia tegorocznego tematu przewodniego są przypadająca w roku szkolnym 2018/2019 rocznica 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę a także ustanowienie roku 2018 przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Rokiem Praw Kobiet.

Podczas tegorocznej edycji „Szkoły Dziedzictwa” chcielibyśmy przybliżyć uczestniczkom i uczestnikom historyczne postaci kobiet i ich działalność, która w różnorodny sposób była realizowana w okresie zaborów a później w procesie odzyskiwania i budowania wolności. Nie bez znaczenia dla tych działań był równolegle rozwijający się w Polsce ruch emancypacyjny. Część szkoleniowa (w październiku) ma pomóc nauczycielkom i nauczycielom zrealizować projekty edukacyjne w swoich szkołach – wezmą udział w prelekcjach, warsztatach, oprowadzaniu (szczegółowo opisujemy część szkoleniową z załącznikach: Regulamin i program oraz Abstrakty). Zależy nam na tym, by podjęte w projektach szkolnych tematy popularyzowały lokalne bohaterki działające jako m.in. organizatorki tajnej oświaty, dyplomatki a także żołnierki poprzez stworzenie narracji o ich życiu i dokonaniach. Herstorie, czyli „opowieści o nich” będą realizowane z wykorzystaniem metody pop-up muzeum, czyli pozamuzealnej formy ekspozycji.

Kogo zapraszamy

Do udziału zapraszamy nauczycielki i nauczycieli szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całej Polski, które/którzy po zakończeniu części szkoleniowej odbywającej się w Bramie Poznania zorganizują w swoich szkołach projekty edukacyjne z wykorzystaniem metody pop-up museum. Liczba miejsc jest ograniczona.

Partnerzy i Patroni

  • Partnerem merytorycznym „Szkoły dziedzictwa. ONA” jest Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Poznaniu.
  • Program jest objęty honorowym patronatem Prezydenta Miasta Poznania, Pana Jacka Jaśkowiaka oraz Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Informacje podstawowe

  1. Terminy: 18-20 października 2018 r.
  2. Odpłatność: 100 zł brutto /os.
  3. Miejsce szkolenia:

Brama Poznania, ul. Gdańska 2, 61-123 Poznań

Jak się zgłosić – krok po kroku

  1. Zapoznaj się z Regulaminem i Programem zamieszczonymi poniżej.
  2. Wypełnij formularz zgłoszeniowy zamieszczony poniżej (Uwaga! Wypełniają nauczyciel/ka oraz dyrekcja szkoły).
  3. Zeskanuj wypełniony i podpisany formularz zgłoszeniowy i prześlij na adres e-mail: edukacja@trakt.poznan.pl
  4. Otrzymasz e-mail zwrotny z informacją o sposobie płatności.
  5. Po wpłynięciu płatności na konto organizatora otrzymasz e-mail potwierdzający udział w programie oraz informacje praktyczne.

 

Załączniki

Regulamin i program

Formularz zgłoszenia

Abstrakty

 

 

 

Siłaczki w Poznaniu | Relacja z nagrywania filmu “Siłaczki”

“Prawie 100 lat temu na mocy dekretu podpisanego 28 listopada 1918 r. przez marszałka Józefa Piłsudskiego polskie kobiety otrzymały prawa wyborcze. Również z tej okazji powstają właśnie „Siłaczki” – fabularyzowany dokument o pierwszych polskich feministkach. Oczywiście to nie jeden podpis jednego mężczyzny przyznał Polkom prawa wyborcze, był to długi proces rozmów, dyskusji, pracy u podstaw, w który zaangażowane były dzielne i oświecone kobiety. To one wywalczyły swoje prawa i o nich jest ten film.

Na fabułę filmu składają się herstorie działaczek z Warszawy, Krakowa i innych miast, ale i z Poznania. W scenach kręconych w Poznaniu występują min. siostry Tułodzieckie – Aniela i Zofia, działaczki na rzecz nie tylko praw kobiet ale i edukacji. W sobotni poranek kręcono sceny “Rowerami ku wolności” – przejazd poznańskich sufrażystek rowerami, w który zaangażowana była poznańska grupa Bloomerki a po południu i w niedzielę scenę spotkania Stowarzyszenia Personału Żeńskiego, które prowadziły siostry Tułodzieckie w Poznaniu. Stowarzyszenie to było pierwszym związkiem zawodowym dla kobiet, w ramach działalności świadczyło bezpłatne poradnictwo prawne dla kobiet oraz pośrednictwo pracy, wspierało samokształcenie i edukację. Przy stowarzyszeniu działała czytelnia, kasa zapomogowa i dom opieki dla starszych kobiet.

“Nasze prababki odważnie sięgały po swoje prawa, nie zniechęcały się największymi przeszkodami. W nas też jest siła, moc, energia” – mówi Marta Dzido, pisarka i dokumentalistka, współautorka filmu „Solidarność według kobiet”.

Miasto Poznań wsparło produkcję “Siłaczek”, w pracę przy filmie zaangażowały się poznańskie organizacje i instytucje:  Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu, Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza, Teatr Polski w Poznaniu od 1875, Teatr Muzyczny w Poznaniu, TEATR WIELKI – OPERA POZNAŃ, Straż Miejska Miasta Poznania, Bloomerki – grupa rekonstrukcji herstorycznej. 

Film pojawi się pod koniec roku – premiera 28 listopada 2018 w warszawskim Kinie Muranów – równo w rocznicę uzyskania praw wyborczych kobiet.

Do zakończenia finansowania filmu potrzebne jest jeszcze 10 tys. PLN – zbiórka prowaadzona jest na portalu Polak Potrafi – https://polakpotrafi.pl/projekt/film-silaczki

 

Fotorelacja Eweliny Jaśkowiak (www.facebook.com/dziewczynaaferzysty/)

Pełna relacja: Galeria zdjęć na Lepszy Poznań (Ewelina Jaśkowiak) >>>

 

 


W mediach:

Gazeta Wyborcza >>>

WTK Play | Kręcili film w centrum miasta >>>

Blog Seniorałki >>> 

Galeria zdjęć na ePoznań >>>

Galeria zdjęć na Ten Poznań (Sławek Wąchała) >>>

“Siłaczki” – zaproszenie do udziału w filmie / sceny kręcone w Poznaniu

Drogie sympatyczki, entuzjastki, bojownice!

Zapraszamy do udziału w scenie przejazdu rowerami u boku sióstr Tułodzieckich – Anieli i Zofii i ekipy Bloomerki – grupa rekonstrukcji herstorycznej przez Plac Wolności w Poznaniu.

Zapraszamy na 7:45 do garderoby w Teatrze Polskim, gdzie przebierzecie się w kostiumy historyczne
O 9:00 zaczynamy zdjęcia.
Kto może, niech weźmie rower 🙂

Zgłoszenia prosimy kierować na adres: <silaczki.film@gmail.com>
z dopiskiem Rowerami ku wolności
Więcej informacji o filmie na stronie: fb.me/filmSILACZKI

Do zobaczenia!

Realizacja “Siłaczek” jest możliwa dzięki wsparciu finansowemu Dom Spotkań z Historią, Heinrich-Böll-Stiftung Warszawa, Muzeum Historii Polski, Miasto Poznań
Trwa akcja crowdfundingowa na dokończenie realizacji filmu Siłaczki – zostań mecenaską/-em filmu !

Czyja jest Polska Walcząca?

Znak Polski Walczącej powstał jako graficzny symbol oporu i nadziei, wykorzystywany przez polskie podziemie do walki propagandowej z okupantem. Kwestia autorstwa znaku okazuje się jednak nie taka prosta – istnieje kilka sprzecznych teorii. Czy autorką znaku była harcerka Anna Smoleńska? Czy grupa kobiet z Wawra? Czy był to artysta Jan Michał Sokołowski czy może autor/ka sygnetu Wydawnictwa Polskiego, działającego przez 19 lat w Poznaniu?

Spośród wymienionych teorii najmniej popularna jest ta pośrednio związana z Poznaniem i Wydawnictwem Polskim. Otóż, pochodzący ze Lwowa wydawca i miłośnik książek, Rudolf Wegner, w latach 1920-1939 mieszkał z rodziną w Poznaniu. Wegner założył we Lwowie w 1917 roku Wydawnictwo Polskie (spółka akcyjna), a kilka lat po przeniesieniu się do Poznania (w roku 1926), przejął je na własność i zmienił nazwę na Wydawnictwo Polskie R. Wegnera. Wydawano literaturę piękną, zarówno polską jak i obcą, eleganckie albumy i serie wydawnicze oraz monografie. Książki wydawane były z dbałością o grafikę, papier (czerpany, chiński lub ekologicznie bezdrzewny), typografię i ilustracje. Najbardziej znane są serie wydawnicze jak „Cuda Polski” czy „Biblioteka Laureatów Nobla”. Bywało, że wydawano 300 tytułów w roku, choć procesowi powstawania książek poświęcano dużo czasu – czasem nawet lata. W 1939 roku rodzina Wegnerów wygnana została z Poznania i osiedliła się w Warszawie. Część książek Niemcy spalili na Placu Wolności, przewóz pozostałych książek z magazynów wydawnictwa oraz prywatnej kolekcji z piwnic Wegnera do Warszawy był brawurową akcją, na miarę filmu sensacyjnego.

Niestety, już w roku 1941, Rudolf Wegner zmarł. Wydawnictwo przeszło w ręce jego żony Wandy i córki – Ireny Rybotyckiej. Kierowała nim Anna Łęmpicka.

I wtedy to właśnie w stolicy, pewnego razu Irenę Rybotycką odwiedził Jerzy Jabłonowski, były adiutant marszałka Piłsudzkiego, z niezwykłą prośbą. Chodziło o „Polowanie na potworu morskie” F.A. Mitchell Hedges – ksiązkę wydaną przez Wydawnictwo Polskie w 1926 w Poznaniu roku i znak graficzny na jej okładce. Rybotycka wspomina:

” Jerzy Jabłonowski: Wiecie… POLSKA WALCZY – wiadomo, ale musimy jeszcze mieć swój symbol, emblemat, godło, znak rozpoznawczy, niby podpis czy pieczęć. Te dwa inicjały PW splecione graficznie jako własny znak. Otóż wasza firma „Wydawnictwo Polskie” ma te same litery początkowe „WP” jak nasze „PW”. Spójrzcie na ten wasz znak na okładce: inicjały wystylizowane w kształt kotwicy (kotwica to symbol nadziei), nie wyobrażam sobie lepszego zestawienia tych dwóch liter, jak na tej waszej okładce. Co byś powiedziała gdybyśmy to użyli jako godło Polski Walczącej? Nawet tytuł książki się zgadza. Wszak polujemy tylko na potwory w imię sprawiedliwości dziejowej.

Wzruszenie ścisnęło mi gardło… wreszcie wyszeptałam: czułabym się zaszczycona i uszczęśliwona ponad miarę…

(…)

Wybiegłam na ulicę. Szłam szybkim krokiem Browarną, patrząc na płot oblepiony ogłoszeniami niemieckich rozporządzeń i nagle ujrzałam wielkich rozmiarów z rozmachem wymalowane godło: dwie litery duże P i W pionowo splecione tworząc kotwicę – Polska Walczy! – ze szczęścia zawirował mi ten znak w oczach, wreszcie przypieczętowanie faktu.

W tym najgłębszym wzruszeniu wydawało mi się to spuścizną po moim ś.p. Ojcu – który od wczesnej młodości walczył o polską książkę.

Godło Polski Podziemnej – ten symbol z rozmachem malowany na murach, słupach ogłoszeń, płotach i parknach, po całej Warszawie – to wyzwanie rzucone wrogowi w twarz – a nam widok radujący oczy, zapalający iskrę nadziei, budzący w sercu dumę – POLSKA WALCZY!” 

Rybotycka się zgodziła na użycie znaku. Istotnie – sygnet drukarski Wydawnictwa Polskiego, choć zmieniany kilkakrotnie do różnych publikacji – w wersji z 1926 roku (F.A. Mitchell Hedges, „Polowanie na potwory”) jest właściwie identyczny z symbolem Polski Walczącej.

Sygnet WP początkowo miał kształt nawiązujący do sygnetu wydawnictwa E. Wendego, gdzie Wegner niegdyś pracował. Ale już od połowy lat 1920’ sygnet zawierał symbol połączonych w kotwicę liter P i W.

Sygnet Wydawnictwa Polskiego R. Wegnera, później jako Polski Walczącej, rozpoznawany był przez ludzi i czytelników wydawnictwa oraz niestety również przez Gestapo, co przysparzało Wydawnictwo problemów. Sama Rybotycka wspierała powstanie warszawskie również finansowo, niestety w jego trakcie, majątek i dorobek Wydawnictwa został prawie doszczętnie zniszczony a samo wydawnictwo w roku 1950 zostało upaństwowione i zlikwidowane.

Po wojnie, Irena Rybotycka z mężem kontynuowała działalność wydawniczą na emigracji – zakładając Wydawnictwo Polskie Tern (Rybitwa) Book i wydając książki w Londynie aż do lat 70. W roku 1988, Rybotycka ufundowała Nagrodę literacką im. Rudolfa Wegnera. W wydanej z tej okazji broszurze opublikowała życiorys ojca i historię Wydawnictwa Polskiego a rok później jej wspomnienia opublikował „Przegląd Wielkopolski”.

Klasyczne i popularne teorie powstania znaku:

1/ Dzielna harcerka

Najbardziej popularna teoria mówi, że znak był pomysłem harcerki oraz studentki historii sztuki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim, Anny Smoleńskiej ps. „Hanka” (1920-1943). Jej projekt wygrał w konkursie na znak graficzny Polski Walczącej (20.3.1942), ogłoszonym przez Biuro Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK.

Tezę tę popierał Czesław Michalski, jeden z inicjatorów konkursu: “Kotwicę zaprojektowano w jednym z żeńskich zespołów harcerskich. Autorką pomysłu była podobno Anna Smoleńska, w każdym razie ona przesłała Kotwicę na konkurs, o czym zresztą dowiedziałem się dopiero w kilka miesięcy później”. Podobną wersję promowała prof. Maria Straszewska, pracująca w redakcji „Biuletynu Informacyjnego” (gdzie Smoleńska była łączniczką sekretarza redakcji) i która konkurs pamiętała: “Hanka dużo czytała. Zdolna, bardzo inteligentna miała wielostronne zamiłowania i zainteresowania. (…) brała udział w konkursie na znak Polski Walczącej, w którym pierwsze miejsce zajął zastęp harcerek z Żoliborza.

Nie wiadomo czy tak było naprawdę, czy informacja jest powielana przez różne źródła. W “Biuletynie Informacyjnym” (1942) zamieszczona była kolejna notatka: “Już od miesiąca na murach Warszawy rysowany jest znak kotwicy. Rysunek kotwicy jest robiony tak, że jego górna część tworzy literę „P”, zaś część dolna – literę „W”. Pewna ilość napisów objaśnia, że znak kotwicy jest znakiem Polski Walczącej. Zapoczątkowany być może przez jakiś zespół – znak ten stał się już własnością powszechną (…) Nie umiemy wytłumaczyć popularności tego znaku (…) Być może działa tu chęć pokazania wrogowi, że mimo wszystko – nie złamał naszego ducha (…) Może na wyobraźnię „rysowników” działa symbolika kotwicy – znaku nadziei.”

Projekt znaku Polski Walczącej – narysowany przez Annę Smoleńską (według popularnych źródeł)

Nieco inaczej twierdził Władysław Bartoszewski, wtedy pracownik Biura Informacji i Propagandy Komendy głównej AK, który głosił, że znak powstał „w gronie kobiet zorganizowanych w Wawrze”.

2/ Skromny artysta

Według Heleny Górnickiej, autorem znaku był warszawski artysta Jan Michał Sokołowski: “Autorem znaku jest plastyk Jan Maria Sokołowski, zamieszkały w Warszawie, przyjaciel zmarłego harcmistrza Aleksandra Kamińskiego.” Podobnie uważał Stanisław Dryja-Wysocki w liście do Waldemara Łysiaka: “(…) znak Polski Walczącej będzie najwięcej znanym dziełem p. Jana Marii (sic!) Sokołowskiego, człowieka bardzo skromnego, którego należy otoczyć opieką, by okupant nie znał Jego jako autora”.

Jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o autorstwo znaku nie ma. Być może wszystkie wersje jego powstania są sprawdziwe, splatając losy ludzi i myśli w trudnych czasach zawieruchy.

W powojennej historii Polski, symbol Polski Walczącej, pojawia się w różnych kontekstach i wykorzystywany jest przez różne grupy do promocji własnych wartości. I tak symbol znajduje się na przykład w odznaczeniach jak Krzyż Armii Krajowej, czy Warszawski Krzyż Powstańczy. Różne wersje motywu PW znajdują się na sztandarach organizacji kombatanckich, jednostek wojskowych czy utworzonych niedawno Wojsk Obrony Terytorialnej a także wykorzystywany jest przez grupy narodowców czy odłamy Solidarności. Znak znaleźć można też na odzieży o bieliźnie patriotycznej, kijach beseballowych czy innych suwenirach, nie mających nic wspólnego z konspiracyjną Polską Walczącą z okupantem. Niedawno znak pojawił się również w zmienionej wersji jako „Polka Walcząca”, autorstwa Elżbiety Hołowienko, co wywołało kolejną burzliwą duskusję na temat praw autorskich oraz granic parafrazy.

Dnia 10 czerwca 2014 roku, weszła w życie ustawa o ochronie Znaku Polski Walczącej, która zakłada karę grzywny za znieważenie symbolu Polskiego Państwa Podziemnego.

Anna Krenz / ONEPoznań

 

Źródła:

Irena Rybotycka, „Znak Polski Walczącej”, opis wspomnień, http://users.man.poznan.pl/msob/ZnakPolskiWalczacej.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wydawnictwo_Polskie_R._Wegnera

Czesław Michalski, „Wojna warszawsko-niemiecka. Pamiętnik wawerczyka”, 1971

prof. Maria Straszewska we wspomnieniu o Smoleńskiej z 1947 roku

Opis: „Biuletyn Informacyjny” AK o dziele stworzonym przez Annę Smoleńską, symbolu Polski Walczącej, 16 kwietnia 1942. Źródło: 98 lat temu urodziła się Anna Smoleńska, autorka symbolu Polski Walczącej, dzieje.pl

Andrzej Gładkowski „Symbol Polski Walczącej” https://dzieje.pl/ksiazki/symbol-polski-walczacej

Władysław Bartoszewski, artykuł zamieszczony w „Stolicy”, 1959

list Górnickiej, list Stanisława Dryji-Wysockiego opublikowany przez dr Waldemara Łysiaka w „Stolicy”, 1981;

prof. Tomasz Szarota, esej w „Polityce”, 2002, nr. 12

http://www.info-pc.home.pl/whatfor/baza/historia_kotwicy.htm

http://www.wikiwand.com/pl/Wydawnictwo_Polskie_R._Wegnera#/Sygnet_wydawnictwa