Helena Parucka | 7 pytań o…


HELENA PARUCKA

Pomysłodawczyni Ligi Kobiet Świadomych. Przedsiębiorca, ale i samotna matka dwojga dzieci. Świadomie kieruje swoim życiem i stawia na szeroko pojęty rozwój osobisty. Zachęca innych do tego samego. Łączy kobiety, które siebie potrzebują, aby wspólnymi siłami osiągały własne cele. Fascynuje ją wszechświat i jego tajemnice, z fizyką kwantową na czele. Prowadzi zdrowy tryb życia i uprawia jogę. Kocha czytać i tańczyć. Ponad wszystko kocha jednak drugiego człowieka, bowiem w nim kryje się najwięcej

1. Czy Polka to wciąż “Matka Polka”? Jakie jesteśmy?

 Bardzo nie lubię uogólniać. Jesteśmy bardzo różne. Każda unikalna na swój własny sposób. Osobiście uważam Polki za niezwykłe kobiety, pełne mądrości, ambicji, samozaparcia. Jesteśmy jednak równocześnie nadal bardzo skupione na domu. Uważam, że Polka to kobieta wyjątkowa w swojej złożoności, oddaniu rodzinie, chęci rozwoju. Podziwiam każdą kobietę, która łączy obowiązki domowe i zawodowe. To trudna sztuka, ale nam się udaje z powodzeniem. Mamy w sobie moc i ją wykorzystujemy, choć jeszcze za mało mamy z tego dla siebie. Moje pierwsze skojarzenie, kiedy słyszę sformułowanie ”Matka Polka” to kobieta , która dla dobra swoich dzieci zrobi dosłownie wszystko. Mamy w sobie kokoszkę, ale i lwicę. Historia naszych mam, babć i prababć ukształtowała w nas zaradność i umiejętność przezwyciężania problemów. Staramy się być najlepszymi MAMAMI na świecie i to jest piękne.

2. Jaka jest pozycja kobiet w dziedzinie, którą się Pani zawodowo zajmuje?

Bardzo wysoka. Kobiety przodują w szeroko pojętej chęci rozwoju osobistego. Mamy mnóstwo coachów, psychologów, terapeutek. Kobieta dzięki swojej naturze idealnie nadaje się aby nieść pomoc innym.

3. Co znaczy dla Pani pojęcie “feminizm”?

 Feminizm jest dla mnie pojęciem pozytywnym. Oznacza chęć przywrócenia kobiecie należnego jej miejsca w społeczeństwie. Niegodzenie się na przypisywanie kobietom określonych ról. Walkę o prawa kobiet. Feministka chce być wolna i sama o sobie decydować. Chce żyć po swojemu.

 4. Gdzie, jako kobiety, jesteśmy 100 lat po uzyskaniu praw wyborczych?

100 lat później jesteśmy nadal nie tam gdzie powinnyśmy. Wystarczy przejrzeć szkolne podręczniki do historii i policzyć, o ilu ciekawych kobietach dowiedzą się dzieci… Nadal nie ma równych płac, parytetów. Nasza pozycja wciąż jest zbyt niska. Nie decydujemy o swoim życiu tak jak powinnyśmy. Robią to za nas panowie. Idziemy jednak coraz wyżej, co bardzo mnie cieszy.

5. Poznanianka, którą Pani podziwia, to…?

 Tu pewnie zaskoczę, ale podziwiam – od stosunkowo niedawna – samą siebie. Zachęcam inne kobiety do tego samego. Doceńcie w pierwszej kolejności siebie.

6. Ważne dla Pani miejsca w Poznaniu?

Uwielbiam Park Sołacki, Stary Rynek, Teatr Wielki i Aulę Uniwersytecką, Concordia Design,  Bazar Poznański z jego niezwykłą historią.

7. Jaką radę dałaby Pani o połowę młodszej sobie?


18 letniej dziewczynie poradziłabym aby przede wszystkim pokochała siebie w pełni i wyzbyła się porównywania z innymi. Żyła według własnych standardów. Odkryła swój talent, to coś, co dodaje skrzydeł i w tym się rozwijała. Najważniejsze to przeżyć życie w zgodzie ze sobą, radośnie, co jest możliwe, kiedy żyjemy z pasją.