Współpraca ze student(k)ami UAM

 

 

 

 

 

 

 

WSPÓŁPRACA ZE STUDENT/K/AMI
UNIWERSYTETU IM. ADAMA MICKIEWICZA
W POZNANIU

 

Współpraca z Uniwersytetem to zdecydowanie wartość dodana na platformie ONEPoznań. Oddajemy głos nie tylko doświadczonym aktywistkom, działaczkom, przedsiębiorczyniom i kobietom spełnionym, ale także tym, które dopiero wkraczają w dorosłe życie.

Czym dla pokolenia dzisiejszych 20-latków są prawa kobiet? Czy mierzą się ze szklanymi sufitami, czy mają równe szanse na osiągnięcie sukcesów na uczelni? Czy i w jaki sposób angażują się w sprawy swojego miasta, lokalnych społeczności? Co znaczy dla nich międzypokoleniowa i międzypłciowa solidarność? Jakie recenzje  wystawią działaniom swoich starszych koleżanek z okazji Roku 100-lecia Praw Kobiet? Czy może sami się w nie zaangażują?

Od marca 2018 r. zaczynamy współpracę z grupą studentów I i II roku komunikacji medialnej, uczących się na kierunku filologia polska Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Kilkanaście młodych kobiet oraz jeden młody mężczyzna przez najbliższe miesiące będą realizować indywidualne i zespołowo projekty, w których pokażą co w stulecie uzyskania praw wyborczych przez kobiety jest dla nich ważne. Już wkrótce w tym miejscu pojawią się pierwsze efekty ich działań. Zapraszamy do regularnych odwiedzin. Zapewniają, że będzie się działo!

STUDENTKI MAJĄ GŁOS!

Feministka, czyli odważna | RELACJA | Gabriela Szabat

Określenie, które najlepiej podsumowuje konferencję “Polskie emancypantki. O co walczyły? Jak działały? Jak żyły?”  (7 maja 2018, organizatorka: dr. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, europosłanka) to “herstorie”. Herstorie, czyli znana  historia opowiedziana z perspektywy kobiet lub same kobiety w historii.

Prelegentki przybliżając początki kształtowania się ruchu emancypacyjnego w Polsce i przywołując sylwetki pierwszych doktorek i profesorek Uniwersytetu Poznańskiego, dały słuchaczom także wielką garść femiciekawostek (dlaczego piewsze sufrażystki jeździły na rowerach w spódnicach i po co była im siatka przy ramie roweru, dlaczego nosiły męskie kapelusze i wysokie stójki u koszul; co Maria Curie-Skłodowska ma wspólnego z Uniwersytetem im. A. Mickiewicza i dlaczego Maria Dulębianka startowała w wyborach do sejmu, zanim kobiety uzyskały prawa wyborcze…).

Czytaj dalej >>>

Upadek kobiety? | RELACJA | Michał Idziak

Kobietę upadłą, ale przez patriarchalne odepchnięcie mężczyzny, znienawidzoną przez tradycję, ale tradycję mężczyzny, okaleczoną przez ciało, swoje własne, ale należące do mężczyzny – na pewno tej kobiety nie podniesie spektakl Mujeres – Kobiety, 16 marca 2018 roku w poznańskiej Winiarni pod Czarnym Kotem.

Ponieważ sam leży. Niesamowicie schematyczny. Kobiety po jego obejrzeniu (chociaż tu: raczej doświadczeniu) mogły przestać być feministkami i zacząć chodzić na białe protesty. Tak, kobiety przedstawione przez aktorki leżą (mentalnie, należy się domyślić), ale też naturalnie – fizycznie. Oczywiście, leżenie nie może być leżeniem we współczesnej sztuce. Tu wszystko jest kontestacją (tego słowa należy użyć; jest niezwykle artystyczne) wartości tradycyjnych – czytaj: patriarchalnych, czyli: stawiających kobiety na drugim planie w życiu publicznym, a w życiu prywatnym najczęściej w kuchni.

Czytaj dalej >>>

Spektakl pt. Mujeres – Kobiety, czy coś uległo zmianie? | RECENZJA | Julia Gołąbek i Ewa Matusiak

(16 marca, czwartek, godzina 20:15, Winiarnia „Pod Czarnym Kotem”)

A – rozłożone nogi

M – jazda do nieba i piekła

O – zamknięty krąg, który cię dusi

R – jest notorycznie w ciąży

Inscenizacja stworzona została na podstawie książki Eduardo Galeano „Mujeres”, której głównym celem jest wyśmianie tradycyjnego modelu kobiety. Utrwalany od stuleci wizerunek płci pięknej (pobożnej, posłusznej, oddanej rodzinie i powinnościom– pani domu – niewolnicy) zostaje zburzony. Mimo że książka powstała w drugiej połowie XIX wieku na innym kontynencie, nie traci na aktualności. Dlaczego? Znane są nam hasła „wolności i równości”, jednak kobiety nadal bywają traktowane przedmiotowo.

Czytaj dalej >>>

Czy Solidarność miała Matki? | RECENZJA | Marta Prawdzik, Gabriela Szabat

Kobiety w “Solidarności” – ważny temat z okazji ważnej rocznicy. Został już wystarczająco omówiony, czy jest jednak studnią bez dna? Gdzie były kobiety w czasach walki z komunizmem, skoro o prawie żadnej nie ma wzmianki w szkolnych podręcznikach do historii? Odpowiedzi na te, jak i wiele innych pytań znaleźć możemy w filmie Marty Dzido – Solidarność według kobiet, którego pokaz zorganizowano z okazji 100. rocznicy nadania praw kobiet w CK Zamek.

Każdy pamięta najważniejsze nazwiska związane z niezależną opozycją do władzy rządzącej w PRL – “Solidarnością”. Wałęsa, Gwiazda, Michnik, Frasyniuk – to tylko kilka nazwisk, które łączymy z ruchem Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego. Do listy możemy przyłączyć jedno kobiece nazwisko, Walentynowicz. Gdzie reszta kobiet? Czy na zdjęciach z protestów nie widać równej liczby przedstawicieli obu płci?

Czytaj dalej >>>

Tancerki Niepokorne | RECENZJA | Anna Resler

W publikacji Polskie artystki awangardy tanecznej. Historie i rekonstrukcje pod redakcją Joanny Szymajdy można znaleźć rozdział poświęcony Tacjannie Wysockiej, w której otrzymała ona przydomek „artystki niepokornej”. Lecz każda historia zasługuje na uznanie, a wszystkie bohaterki wymienione w książce zasługują na ten właśnie przydomek, bo każda walczyła o godną przyszłość, jak i uwolnienie się spod rygorów świata międzywojennego, narzuconych im zakazów oraz zmianę roli kobiety w społeczeństwie.

Taniec- źródło wyzwolenia

Niewątpliwie jedną z najbardziej interesujących (i dla mnie najbardziej inspirującą) okazała się opowieść o Poli Nireńskiej. Polka żydowskiego pochodzenia, już w młodości została wystawiona na trudną próbę. Zgodę rodziców na naukę tańca oraz ich wsparcie finansowe otrzymała dopiero po tym jak obiecała, że nie będzie występować publicznie.

Czytaj dalej >>>