Natalia Szenrok-Brożyńska | 7 pytań o…


NATALIA SZENROK

polonistka (UAM) i marketingowiec (UEP). Z rynkiem książki związana zawodowo od 2005. Początkowo jako księgarka (Księgarnia Galeria Z Bajki, Księgarnia Kapitałka, Księgarnia Bookarest) oraz inicjatorka wydarzeń kulturalnych. Od 2009 roku przez osiem lat pracowała w Wydawnictwie Zakamarki, z końcem 2017 roku dołączyła do zespołu Centrum Turystyki Kulturowej TRAKT (operator Bramy Poznania i Traktu Królewsko-Cesarskiego). Od 2016 roku współprowadzi z Martą Kowerko-Urbańczyk audycję “Cała wioska. O rodzicielstwie i kulturze dla dzieci” emitowaną w Radio Emaus oraz cykl spotkań “Rodzi się rodzic” w ramach programu “Zamek z książek” w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. W latach 2002-2008 związana redaktorsko z „Pismem Kulturalno-Literackim Pro Arte”, a w latach (2007-2012) ze Studenckim Radiem „Afera” Politechniki Poznańskiej, gdzie tworzyła autorski program kulinarny “Garnek” oraz współtworzyła Program Literacki „Poczytalnia”. Eseje, recenzje, rozmowy z pisarzami i artystami publikowała w „Tekstualiach”, „Tyglu Kultury” i „Toposie”. Jest członkinią Polskiej Sekcji IBBY. Interesuje się historią sztuki, teorią literatury, poezją, teatrem tańca. Uwielbia pływać, biegać i jeździć na nartach. Matka dwóch synów.

1. Czy Polka to wciąż “Matka Polka”? Jakie jesteśmy?
“Matka Polka” to dziś przede wszystkim Matka Feministka. Blisko mi tu do tytułu i treści książki, która okazała się dla mnie i mojego spojrzenia na macierzyństwo i feminizm kluczowa, czyli “Matka feministka” Agnieszki Graff. Jesteśmy matkami, mamy w sobie ciągle wiele z figury “matki polki”, ale też jesteśmy feministkami. Zatem zmienia się “matka polka”, ale też polski feminizm dojrzał do macierzyństwa.
2. Jaka jest pozycja kobiet w dziedzinie, którą się Pani zawodowo zajmuje?
Zawodowo zajmuję się szeroko rozumianą komunikacją marketingową w kulturze, w tym od ponad 10 lat działam na rynku książki, w szczególności literatury dla dzieci. Miałam przyjemność pracować zarówno jako księgarka, organizatorka spotkań literackich, osoba, która takie spotkania prowadzi, rozmawia z autorami, recenzuje książki w prasie, czy radiu, ale też pracuje w wydawnictwie i obmyśla ogólnopolski plan promocji konkretnych tytułów i autorów. Często była to praca u podstaw, promocja i edukacja, dzieci i dorosłych w zakresie czytelnictwa. Kobiety na rynku książki dla dzieci w Polsce są w mojej opinii w dobrej sytuacji. Mamy coraz więcej docenionych pisarek, ilustratorek, tłumaczek, redaktorek. Nie rzadko kobiety tworzą świetne oficyny wydawnicze, by wspomnieć chociażby sukcesy Wydawnictwa Dwie Siostry (tytuł Najlepszego Europejskiego Wydawcy Dziecięcego), Wydawnictwa Zakamarki, Wydawnictwa Widnokrąg, czy świetnego pisma o książkach dla dzieci – Ryms. Całe szczęście obszar związany z literaturą dla dzieci w Polsce nie jest tak silnie sfeminizowany jak zawody nauczycielek czy bibliotekarek i mężczyźni również mają weń swój znaczący wkład.
3. Co znaczy dla Pani pojęcie “feminizm”?
Feminizm to dla mnie sposób patrzenia na świat, który jest uważny i wrażliwy na równouprawnienie kobiet i pojęcie płci kulturowej. To spojrzenie bardzo mi bliskie, sposób widzenia świata, którego każdy powinien spróbować. Jak mówi i pisze Chimamanda Ngozi Adichie “Wszyscy powinniśmy być feministami”.
4. Gdzie, jako kobiety, jesteśmy 100 lat po uzyskaniu praw wyborczych?
Nadal walczymy i nadal pracujemy u podstaw. Mam dwie myśli w głowie. Pierwsza myśl, że musimy, w końcu pokonać syndrom oszusta, który świetnie opisała niedawno Anna Dziewitt-Meller w głośnym felietonie “W pułapce kompetencji” publikowanym w Tygodniku Powszechnym. Druga myśl, że przed nami praca u podstaw, musimy wychować nowe pokolenie mądrych chłopców, mężczyzn-feministów.
5. Poznanianka, którą Pani podziwia, to…?  
Podziwiam i cenie bardzo wiele kobiet, w tym poznanianek. Ciągle się nimi zachwycam. Wszystkie te osoby łączy przede wszystkim posiadanie pasji i misji, którą realizują nie tylko w celach zarobkowych, ale też ideowych. To postacie charyzmatyczne, będące zawsze ogromną inspiracją dla mnie, kompletnie różne charakterologicznie. W tym miejscu pozdrawiam serdecznie Marię Krześlak-Kandziorę, Małgorzatę Swędrowską, Joannę Przygońską, Agatę Nowaczyk-Łokaj… mogłabym wymieniać bez końca.
6. Ważne dla Pani miejsca w Poznaniu?
Kulturalnie: Centrum Kultury Zamek, Kino Muza, Kino Malta, Teatr Polski, Stary Browar (program Stary Browar Nowy Taniec oraz działalność wystawiennicza), Biblioteka Raczyńskich, Muzeum Narodowe, Galeria Miejska Arsenał, Scena Wspólna, Centrum Sztuki Dziecka, Księgarnia Bookowski, ale też Śródka – sentymentalnie, bo wspominam często “Antykwariat Pokój z widokiem”, oraz bardzo realnie, bo tam na co dzień pracuję i lubię przebywać. Ogromnie ważne w Poznaniu są dla mnie miejsca zielone oraz rzeka. Dopiero odkrywam pełnię piękna Cybiny, ale nie przestaję cenić tego co oferuje nadrzecze Warty wzdłuż której biegam. Ważnym miejscem w Poznaniu jest dla mnie Kościół oo Dominikanów.
7. Jaką radę dałaby Pani o połowę młodszej sobie?
Połowa młodsza ja? To chyba wiek maturalny. Nie wiem czy w wieku lat 18 słucha się innych rad niż: “żyj tak jak czujesz”. Z resztą to świetna rada 🙂