Radna | Alina Karolina Wieczorek-Kistowska

 

ALINA WIECZOREK

Ukończyła Technikum Chemiczne w Poznaniu, z zawodu jest technikiem chemikiem. Od trzech lat radna osiedla Starołęka-Minikowo-Marlena, gdzie prowadzi Koło Gospodyń Miejskich, które spotyka się raz w miesiącu, w szkole podstawowej nr 59 na dwugodzinnych zającach: decupage, szydełko, biżuteria, warsztaty tulipanowe. W planach jesiennych Koła jest zumba, joga, nordic walking, wycieczki rowerowe oraz organizacja, wraz z Miastem, konkursu Zielony Poznań, w którym każdego roku bierze udział coraz więcej mieszkańców. Aktywna zawodowo – pracuje w firmie transportowej MPK Poznań. Działa w związkach zawodowych.Praca społeczna to jej pasja. Jej dewizą życiową jest: “żyj tak, aby nikt przez Ciebie nie płakał”. Jej poglądy są liberalne, jest osobą otwartą na ludzi i nowe wyzwania. Ma alergie na nierówne traktowanie ludzi, chamstwo, nieuczciwość, nielojalność. Jej mocną stroną jest umiejętność organizowania spotkań, wycieczek i integrowania. Angażuje się w pikiety i manifestacje. Nie lubi, kiedy ignoruje się jej głos. Prywatnie szczęśliwa w związku. Mama dorosłych córki i syna. Dumna babcia wnucząt Zosi i Oliwera.

1. Jakie są najpilniejsze potrzeby Poznanianek i jak planuje Pani im sprostać jako radna miejska?

Pomoc kobietom w organizowaniu swojego życia. Dostępność żłobków, przedszkoli, dobrych szkół, placów zabaw, świetlic osiedlowych. Również pomoc przy opiece nad starszymi rodzicami, której w tej chwili brakuje. Właściwie państwo pozostawia opiekujących się rodzicami samym sobie.

2. Czy Polka to wciąż „Matka-Polka”? Jakie jesteśmy?

Raczej “Matka-Polka XXI wieku”. Będąc 100% mamami chcemy jeszcze korzystać z życia, sprawdzać się zawodowo, spędzać aktywnie wolny czas. Duże to wyzwanie w dzisiejszych czasach bardzo szybkiego tempa życia.

3. Jaka jest pozycja kobiet w dziedzinie, którą się Pani zawodowo zajmuje?

W naszej firmie prowadzące pojazdy komunikacji miejskiej są traktowane na równych warunkach z panami. Za tę samą wykonywaną pracę otrzymujemy to samo wynagrodzenie, warunki pracy mamy takie same. Ekonomicznie mamy bezpieczeństwo, gdyż firma ma płynność finansową.

4. Co znaczy dla Pani pojęcie „feminizm”?

Feminizm – dążenie do równości kobiet i mężczyzn. Egzekwowanie swoich praw przez kobiety. W moim otoczeniu nie widzę problemów, ale bacznie obserwuję to co dzieje się w naszym kraju.Zawsze jestem na protestach dotyczących zaostrzenia aborcji.

5. Gdzie, jako kobiety, jesteśmy 100 lat po uzyskaniu praw wyborczych?

Myślę że wiele jest jeszcze do zrobienia, walczymy o udział w debatach na “męskie” tematy. Dość wymazywania kobiet z historii. Uczymy się o nas samych, bo nas nie nauczono, ale my nauczymy nasze córki, wnuczki. Równouprawnienie opłaca się wszystkim. To rozwojowe. Must have na kolejne dekady.

6. Poznanianka, którą Pani podziwia to …?

Podziwiam aktorkę Krystynę Feldman, która jeździła do teatru tramwajem, na pierwszym siedzeniu za motorniczym. Była ikoną pracowników, bardzo miła starsza pani. Lubiłam i lubię jej role w “Nikiforze”, “Bożej Podszewce”, “Pannach i wdowach” i w “Szklanym domu”.

7. Ważne dla Pani miejsca w Poznaniu?

Moim ulubionym miejscem w Poznaniu jest Śródka, most Jordana kojarzy mi się z miłością, cudownymi wspomnieniami. Najlepsze pierogi i carpaccio z buraka podają Na Winklu, czerninę w Hyćce. Brama Poznania to kopalnia wiedzy historycznej. Wartostrada i Malta to doskonałe miejsca dla lubiących czynnie spędzać czas – rower, rolki, bieganie. Lubię też Teatr Polski i kino Rialto.  

8. Jaką radę dałaby Pani o połowę młodszej sobie?

Dałabym sobie radę otwarcia kawiarni. Aktywna kobieta, prowadząca swoją kawiarnię, z wyborną kawą i ciastem własnej produkcji, w pięknym ogródku, z odrestaurowanymi meblami i porcelaną z drugiej ręki. Obrusy i serwety z białego lnu .Książki i muzyka w tle. Miejsce dla dzieci. Miejsce dla