Radna | Halina Owsianna

HALINA OWSIANNA

KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW LEWICA, okręg nr 2, miejsce nr 1 
Magister turystyki, od 40 lat mieszka na Starych Winogradach – to jej miejsce na ziemi.  18 lat działa w radzie osiedla Stare Winogrady i jej przewodniczy. W swoim działaniu skupia się na ochronie największego parku – Cytadeli – przed wieloma próbami jej zabudowy. Zajmuje się tworzeniem nowych miejsc wypoczynku i kultury nad Wartą, na Szelągu.
4 lata temu głosami wyborców została radną miejską. Przewodniczy Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia, jest także aktywnym członkiem pięciu innych Komisji (Polityki Przestrzennej, Rewitalizacji, Ochrony Środowiska i Zieleni, Rewizyjnej, Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej). Dzięki jej poprawkom budżetowym udało się zrealizować kilka ważnych inwestycji drogowych w reprezentowanym przez nią okręgu. Pozyskała też środki na metamorfozę zdewastowanego amfiteatru na Cytadeli w kwitnąco –  miododajny ogród.
Pomaga seniorom,  osobom niepełnosprawnym i wykluczonym.  Działa też w podkomisjach lokalowych, współpracuje z organizacjami pozarządowymi i Komisją Dialogu Obywatelskiego ds. Osób Niepełnosprawnych. 
Jest osobą otwartą, szczerą, z dużą empatią. Kocha zwierzęta i nie pozwala ich krzywdzić. Nie boi się wyzwań, jest pracowita i konsekwentna w działaniu.  
„ ZA KAŻDYM SUKCESEM STOI MOTYWACJA.  MOJA SIŁA TO WYTRWAŁOŚĆ ‘
  1. Jakie są najpilniejsze potrzeby Poznanianek i jak planuje Pani im sprostać jako radna miejska?

    Dzisiejsze POZNANIANKI to kobiety mądre, wykształcone, bardzo ambitne, odpowiedzialne i zaradne. Znają swoją wartość, ale niestety nie są doceniane przez pracodawców. Kobiety nadal zarabiają znacznie mniej niż mężczyźni, a i awans na wyższe stanowisko jest trudny. Jednak swoją pracą pokazują siłę, determinację i wytrwałość. Chętnie po urodzeniu dzieci wracają na rynek pracy, łączą obowiązki domowe z zawodowymi. Dokształcają się i liczą, że to pomoże im zdobyć korzystniejsze finansowo stanowisko pracy. Niestety, dziś przysłowiowa kasjerka w „Biedronce” zarobi więcej niż wykształcona pracownica urzędu, szkoły, przedszkola, czy szpitala. Przykre jest to, że tak wiele zawodów jest sfeminizowanych i od lat nędznie wynagradzanych. To jest absurdalne i to należy zmieniać. Jako radna będę zabiegała o regulację płac, zaczynając od urzędu.

  2. Czy Polka to wciąż „Matka-Polka”? Jakie jesteśmy?

    Czas zmienił kobiety.  Mamy Matki – Polki, ale są też kobiety, dla których kariera jest tak samo ważna, jak dla innych rodzina. Ja to w pełni szanuję i potrafię zrozumieć. Każda z nas powinna mieć prawo wyboru i decydowania o sobie. Kobiety długo walczyły o swoją niezależność. Nie chcę, aby którakolwiek udawała, że stworzy ciepło w rodzinie, bo do tego jest „stworzona” i tego oczekuje od niej rodzina i świat. Kobieta ma prawo wyboru, to ona zadecyduje o swoim życiu.

  3. Jaka jest pozycja kobiet w dziedzinie, którą się Pani zawodowo zajmuje?

    Tak się potoczyły moje losy, że zawodowo nie zdążyłam się spełnić,  nawet nie musiałam, bo mąż zadbał o wszystko. I tego szczerze żałuję. Jednak nadszedł moment, kiedy dojrzałam do tego, że w domu już wszyscy są dorośli i czas na mnie. Pochłonęła mnie praca społeczna i bez niej nie mogę żyć. Poznałam bratnie dusze, które mnie inspirują. Dziś jestem zachwycona młodymi kobietami, które poznałam i które są dla mnie inspiracją. Są w wieku moich dzieci i podziwiam je za ich pracowitość, kreatywność. Są to kobiety niezależne, wykształcone i twardo stąpające po ziemi. Kochają, choć nie zawsze są szczęśliwe, ale są dumne, niezależne i bardzo wartościowe.

  4. Co znaczy dla Pani pojęcie „feminizm”?

    Piękne słowo, które ma podkreślić wartość kobiety we współczesnym świecie. Jednak dla mnie to tylko słowo i definicja, do której każda z nas ma prawo się ustosunkować. Kobieta powinna odpowiedzieć sobie, co dla niej z tego określenia jest najistotniejsze i o co chce walczyć. Tak ja pojmuję feminizm. 

  5. Gdzie, jako kobiety, jesteśmy 100 lat po uzyskaniu praw wyborczych?

    Piękne jest to, że dziś kobiety są wszędzie. Nie ma dziedziny, która jest zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn. Ups, jest nasz kościół – tam nas jeszcze nie ma, ale to tylko kwestia czasu. Taka jest siła kobiet, że potrafią połączyć wszystko, rolę matki z kochającą i dbającą żoną, a jednocześnie z doskonałą pracownicą. To sobie wywalczyłyśmy i podarowałyśmy. 

  6. Poznanianka, którą Pani podziwia to …?

    Trudno wskazać tą jedną, jedyną kobietę, zwłaszcza kiedy katalog nazwisk jest tak bogaty (bo mamy doskonałe i znane polityczki, pisarki, aktorki, śpiewaczki, tancerki, dyrygentki, nauczycielki, etc.) Historycznie patrząc, wybrałabym Świętosławę, jeśli przypisać jej, że była poznanianką. To ideał kobiety, która wyprzedziła nas i nasze kobiece oczekiwania. Okazała się być nie tylko silną i mądrą kobietą, ale niezwykle utalentowaną polityczką.

  7. Ważne dla Pani miejsca w Poznaniu?

    Zakochana jestem w Starych Winogradach. Uwielbiam Cytadelę, to tu zaczyna się mój każdy dzień, niezależnie od pogody – obowiązkowy, poranny spacer w towarzystwie moich psiaków. Od kilku lat odkrywam uroki zapomnianego Szeląga. To moje nowe wyzwanie.

  8. Jaką radę dałaby Pani o połowę młodszej sobie?

    Kochana nie czekaj, to świat czeka na ciebie. Do dzieła, bo jak nie ty, to kto?!